Czy Wam też się to przydażyło, ogromna ochota żeby coś upiec,
a jajka w lodówce ani jednego? Mnie to spotkało ostatnio. Postanowiłam znaleźć przepis
w którym nie będą potrzebne jajka.
Znalazłam, ale oczywiście i tak zrobiłam po swojemu, choć na początku nie wierzyłam że coś z tego będzie. Wyszło smakowicie. Ciasto troszkę się kruszy ale i tak jest wyśmienite.
Składniki:
Ciasto
1 1/2 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
4 łyżki kakao czubate
4 łyżeczki proszku do pieczenia
250 ml mleka
60 g margaryny
aromat waniliowy
szczypta sody
Masa rabarbarowa
200 g rabarbaru
300 g truskawek
1 opakowanie budyniu waniliowego lub śmietankowego bez cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
100ml wody + 6 łyżek wody
3 łyżki cukru
Ganache
100 ml śmietanki 30%
150 g czekolady białej
Ja to robię tak:
Ciasto: margarynę roztapiamy w garnuszku- studzimy. Składniki suche mieszamy, dodajemy mleko, margarynę i aromat. Mieszamy drewnianą łyżką, ale niezbyt długo. Przekładamy do formy(może być okrągła średnicy 20 cm) i pieczemy ok 25 minut w temp. 180 stopni.Kiedy ciasto przestygnie dzielimy na dwa blaty.
Masa rabarbarowa: rabarbar obrać i pokroić na kawałeczki.
Do rondla wsypać truskawki
i gotować około 5 minut. Dodać rabarbar i wodę -100 ml, dusić ale nie zbyt długo żeby się nie rozpadł. Budyń rozmieszać z 6
łyżkami wody. Dodać do gotującej się masy i znów zagotować, ciągle
mieszając. Odstawić do
ostygnięcia. Przestudzoną masę wyłożyć na jedno ciasto w tortownicy i odstawić do całkowitego ostygnięcia.
Ganache: do garnuszka wlewamy śmietankę i wrzucamy połamaną czekoladę. Podgrzewamy na małym ogniu cały czas mieszając aż czekolada się rozpuści. Kiedy powstanie gładka i jednolita masa zdejmujemy z ognia i pozostawiamy do lekkiego wystygnięcia( zimna masa jest dosyć twarda).
Na pierwszy blat ciasta wykładamy masę rabarbarową, przykrywamy drugim blatem, na wierzch smarujemy lekko przestudzonym ganache.
Ja swoje ciasto udekorowałam prażonymi płatkami migdałowymi.
piątek, 27 czerwca 2014
czwartek, 26 czerwca 2014
Papanasi -węgierskie pączki
Dużo czasu minęło od ostatniego posta ale postaram się to szybko nadrobić. Dzisiaj przedstawiam przepis na węgierskie pączki przypominające trochę nasze oponki. Podane z bitą śmietaną i konfiturą albo dżemem na pewno zagoszczą w Waszym domu. Ja byłam nimi zachwycona. Nie są też specjalnie pracochłonne, warto wypróbować ten przepis.
Składniki:
1 kostka
białego sera
120 g maki
1 jajko
1 cukier
waniliowy
½ łyżeczki
sody oczyszczonej
Olej do
smażenia
Do dekoracji bita
śmietana i dżem lubkonfitura
Ja to robię tak:
Ser mieszamy
z jajkiem i cukrem, dodajemy przesianą mąkę razem z sodą i ponownie mieszamy.
Masa może być dość lepka(można trochę podsypać mąka jeśli bardzo się klei). Z
tak przygotowanej masy formujemy placek w którym wycinamy kółka, szklanka o
dużej średnicy. Następnie w tych kołach kieliszkiem wycinamy mniejsze
kulki-przypomina to nasze oponki tylko są o wiele większe. Kulek i oponek
powinno być tyle samo. Pączki smażymy na dobrze rozgrzanym oleju ma złoty
kolor. Odsączamy na papierze. Podajemy układając najpierw oponkę, łyżkę dżemu, kleks śmietany a na
wierzchu kulka.
poniedziałek, 26 maja 2014
Dzień Dziecka w Solaris Center
Już nie długo, bo 1 czerwca Dzień Dziecka. Wyjątkowy dzień dla Każdego Dzieciaka,
a w Solaris Center zapowiada się na prawdę wyjątkowo, a przede wszystkim słodko.
Członkowie Opolskiej Blogosfery Kulinarnej postarają się żeby było słodko
i zdrowo jednocześnie. Razem ze mną będą tam
Kasia, Adam, Gosia, Krysia, Aurora, Ania i Ela
Każdy z nas przygotuje coś słodkiego, zdrowego i kolorowego, a w zasadzie będą to przygotowywały Dzieciaki za naszą pomocą.
Ja będę chciał przygotować w tym dniu Kolorowe Granole, które mogą być fantastycznym i zdrowym śniadaniem albo deserem.
Serdecznie zapraszam i gorąco zachęcam do spędzenia tego wyjątkowego dnia razem z nami w Solaris Center.
Własnoręcznie stworzone i dekorowane słodycze przez dzieci? Już 1 czerwca stanie się to możliwe dzięki warsztatom Fabryka Słodyczy w Solaris Center.
Dzień Dziecka w Solaris Center to najsłodsze wydarzenie w Opolu! Dzięki warsztatom Fabryka Słodyczy dzieci będą mogły się zagłębić w świecie łakoci i wytwarzać oraz konsumować słodycze przygotowane własnoręcznie! Oprócz tego zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie Słodka Fotka, w którym do wygrania kosz słodyczy o wartości aż 100 zł oraz na gry i zabawy dla dzieci , pośród których szczególnie zapowiada się tworzenie łańcuszka uśmiechów wokół galerii. To wszystko już w najbliższą niedzielę, 1 czerwca, na terenie Solaris Center.
Zapraszamy również na bezpłatne zajęcia j. angielskiego dla dzieci Teddy Eddie Show w Szkole języków obcych Master.
Partnerami wydarzenia są: Szkoła języków obcych Master, Jupi Park, Alma
a w Solaris Center zapowiada się na prawdę wyjątkowo, a przede wszystkim słodko.
Członkowie Opolskiej Blogosfery Kulinarnej postarają się żeby było słodko
i zdrowo jednocześnie. Razem ze mną będą tam
Kasia, Adam, Gosia, Krysia, Aurora, Ania i Ela
Każdy z nas przygotuje coś słodkiego, zdrowego i kolorowego, a w zasadzie będą to przygotowywały Dzieciaki za naszą pomocą.
Ja będę chciał przygotować w tym dniu Kolorowe Granole, które mogą być fantastycznym i zdrowym śniadaniem albo deserem.
Serdecznie zapraszam i gorąco zachęcam do spędzenia tego wyjątkowego dnia razem z nami w Solaris Center.
Własnoręcznie stworzone i dekorowane słodycze przez dzieci? Już 1 czerwca stanie się to możliwe dzięki warsztatom Fabryka Słodyczy w Solaris Center.
Dzień Dziecka w Solaris Center to najsłodsze wydarzenie w Opolu! Dzięki warsztatom Fabryka Słodyczy dzieci będą mogły się zagłębić w świecie łakoci i wytwarzać oraz konsumować słodycze przygotowane własnoręcznie! Oprócz tego zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie Słodka Fotka, w którym do wygrania kosz słodyczy o wartości aż 100 zł oraz na gry i zabawy dla dzieci , pośród których szczególnie zapowiada się tworzenie łańcuszka uśmiechów wokół galerii. To wszystko już w najbliższą niedzielę, 1 czerwca, na terenie Solaris Center.
Zapraszamy również na bezpłatne zajęcia j. angielskiego dla dzieci Teddy Eddie Show w Szkole języków obcych Master.
Partnerami wydarzenia są: Szkoła języków obcych Master, Jupi Park, Alma
sobota, 24 maja 2014
Ajerkoniak domowy
Po pieczeniu ciast zostały mi żółtka. Na początku nie bardzo miałam pomysł jak
mogę je wykorzystać albo do czego. No i się zaczęło kopanie w internecie, ale na szczęście szybka znalazłam sposób na ich wykorzystanie. Oczywiście jak to ja nie skopiowałam przepis ale zrobiłam go po swojemu. Tak wygląda mój przepis na domowy ajerkoniak.
Składniki
3 żółtka
750 ml mleka skondensowanego niesłodzonego( w kartonie )
1 cukier waniliowy
1/2 szklanki cukru
120 ml spirytusu
Ja to robię tak:
Żółtka ubić razem z cukrami na puszystą masę ( cukier musi się rozpuścić ). Następnie po woli cienką stróżką wlewać mleko, dokładnie wymieszać. Na końcu dolać spirytusu, powoli, jak mleko.
Ajerkoniak w zasadzie jest już gotowy, wystarczy przelać do butelki, ale powinien postać parę dni, żeby smak spirytusu nie był mocno wyczuwalny. Mojej Mamusi bardzo smakował już po 5 dniach.
mogę je wykorzystać albo do czego. No i się zaczęło kopanie w internecie, ale na szczęście szybka znalazłam sposób na ich wykorzystanie. Oczywiście jak to ja nie skopiowałam przepis ale zrobiłam go po swojemu. Tak wygląda mój przepis na domowy ajerkoniak.
Składniki
3 żółtka
750 ml mleka skondensowanego niesłodzonego( w kartonie )
1 cukier waniliowy
1/2 szklanki cukru
120 ml spirytusu
Ja to robię tak:
Żółtka ubić razem z cukrami na puszystą masę ( cukier musi się rozpuścić ). Następnie po woli cienką stróżką wlewać mleko, dokładnie wymieszać. Na końcu dolać spirytusu, powoli, jak mleko.
Ajerkoniak w zasadzie jest już gotowy, wystarczy przelać do butelki, ale powinien postać parę dni, żeby smak spirytusu nie był mocno wyczuwalny. Mojej Mamusi bardzo smakował już po 5 dniach.
wtorek, 20 maja 2014
Drożdżowe Słoneczko
Ostatnie dni należały raczej deszczowych i ponurych, a słońce w tych dniach stało się towar raczej deficytowy. Dlatego ja postanowiłam upiec słońce licząc na to, że zagości dłużej na niebie niż do tej pory. Chyba jestem czarownicą bo się udało.
Składniki
1/3 kostki świeżych drożdży
150 ml mleka
5 łyżek cukru
400 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki soli
2 jajka rozkłócone
75 g masła
Dodatkowo
1/2 puszki masy makowej
1 garść orzechów
1 op. skórki pomarańczowej
Ja to robię tak:
Masło roztopić, odstawić do wystygnięcia. Mleko delikatnie podgrzać. Rozkruszone drożdże wymieszać z łyżką cukru, lekko ciepłym mlekiem i 3 łyżkami mąki. Zaczyn przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na około15 minut do wyrośnięcia.
Do wyrośniętego zaczynu dodać po kolei pozostały cukier i mąkę, sól, jajka, resztę mleka i masło. Dokładnie wymieszać i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, aż podwoi swoja objętość.
Masę makową dosmaczyć posiekanymi orzechami i skórką pomarańczową.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat, podzielić na dwie części. Pierwszą część rozwałkować najlepiej na papierze do pieczenia na koło o średnicy około 30 cm. Na tak przygotowane ciasto wyłożyć na środek część masy makowej( kształt małej miseczki). Następnie w odległości około 7 cm ułożyć wianek z pozostałej masy.
Drugą część ciasta rozwałkować na koło o tej samej wielkości co poprzednie i przykryć nim pierwszy blat, docisnąć. Na środku ciast ułożyć małą miseczkę a brzeg ciast pokroić na paski szerokości około 5 cm, tworząc w ten sposób promienie słoneczne. Następnie paski przekręcić na bok tak żeby masa makowa była widoczna, a brzegi "promieni" dokładnie skleć. Całość posmarować rozkłóconym jajkiem.
Przełożyć na blachę do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni. Piec około 30 minut na złoty kolor.
Składniki
1/3 kostki świeżych drożdży
150 ml mleka
5 łyżek cukru
400 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki soli
2 jajka rozkłócone
75 g masła
Dodatkowo
1/2 puszki masy makowej
1 garść orzechów
1 op. skórki pomarańczowej
Ja to robię tak:
Masło roztopić, odstawić do wystygnięcia. Mleko delikatnie podgrzać. Rozkruszone drożdże wymieszać z łyżką cukru, lekko ciepłym mlekiem i 3 łyżkami mąki. Zaczyn przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na około15 minut do wyrośnięcia.
Do wyrośniętego zaczynu dodać po kolei pozostały cukier i mąkę, sól, jajka, resztę mleka i masło. Dokładnie wymieszać i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, aż podwoi swoja objętość.
Masę makową dosmaczyć posiekanymi orzechami i skórką pomarańczową.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat, podzielić na dwie części. Pierwszą część rozwałkować najlepiej na papierze do pieczenia na koło o średnicy około 30 cm. Na tak przygotowane ciasto wyłożyć na środek część masy makowej( kształt małej miseczki). Następnie w odległości około 7 cm ułożyć wianek z pozostałej masy.
Drugą część ciasta rozwałkować na koło o tej samej wielkości co poprzednie i przykryć nim pierwszy blat, docisnąć. Na środku ciast ułożyć małą miseczkę a brzeg ciast pokroić na paski szerokości około 5 cm, tworząc w ten sposób promienie słoneczne. Następnie paski przekręcić na bok tak żeby masa makowa była widoczna, a brzegi "promieni" dokładnie skleć. Całość posmarować rozkłóconym jajkiem.
Przełożyć na blachę do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni. Piec około 30 minut na złoty kolor.
czwartek, 15 maja 2014
Ciasto rabarbarowo-truskawkowe
Cudne ciasto z rabarbarem, na prawdę pyszne. Maślane ciasto,
kwaskowaty rabarbar,beza no i bita śmietana.
Ciasto jest dosyć pracochłonne ale czas poświęcony na jego wykonanie
wynagrodzi smak ciasta. Na jednym kawałku się nie skończy, tego jestem pewna.
Składniki
Ciasto
4 żółtka
130g miękkiego masła
szczypta soli
130g cukru
150g mąki
1/2 łyżeczki aromatu waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
5 łyżek mleka
Beza
4 białka
150g cukru
50g płatków migdałowych
2 łyżeczki soku z cytryny
2 płaskie łyżki kisielu w proszku, najlepiej w czerwonym kolorze
Masa rabarbarowa
200 g rabarbaru
300 g truskawek (u mnie mrożone)
1 opakowanie budyniu waniliowego lub śmietankowego bez cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
100ml wody + 6 łyżek wody
3 łyżki cukru
Masa śmietanowa
250 ml zimnej śmietany kremówki 30% lub 36%
150 ml jogurtu naturalnego
2 łyżeczki cukru waniliowego
2,5 łyżeczki żelatyny
Ja to robię tak:
Ciasto: masło utrzeć z solą i cukrem na puch. Następnie kolejno dodawać żółtka,
zmiksować. Dodać aromat. Do masy maślanej dodawać na przemian mąkę wymieszaną
z proszkiem do pieczenia i mleko. Składniki dokładnie, ale krótko wymieszać.
Tortownicę (u mnie o średnicy 26cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Połowę ciasta przenieść do tortownicy i równomiernie rozprowadzić. Jeśli mamy dwie tortownice połowę ciasta nakładamy do jednej i połowę do drugiej.
Beza: białka ubić z sokiem z cytryny. Kiedy masa będzie już sztywna, stopniowo dodawać
cukier i dalej ubijać, aż cukier się rozpuści i masa będzie lśniąca. Na końcu dodać kisiel.
Pianę wyłożyć na ciasto w tortownicach i posypać płatkami. Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 150-160 stopni i piec około 30 minut jedno po drugim.
Oba ciasta odstawić do ostygnięcia.
Masa rabarbarowa: rabarbar obrać i pokroić na kawałeczki. Do rondla wsypać truskawki
i gotować około 5 minut. Dodać rabarbar i wodę -100 ml, dusić ale nie zbyt długo żeby się nie rozpadł. Budyń rozmieszać z 6 łyżkami wody. Dodać do gotującej się masy i znów zagotować, ciągle mieszając. Odstawić do ostygnięcia. Przestudzoną masę wyłożyć na jedno ciasto w tortownicy i odstawić do całkowitego ostygnięcia.
Masa śmietanowa: żelatynę rozpuścić w 1/4 szklanki ciepłej wody,
odstawić do ostygnięcia. Jogurt ubić z cukrami aż się rozpuszczą.
Śmietanę ubić na sztywno i po łyżce dodawać do jogurtu.
Na koniec dodać ostygniętą żelatynę i delikatnie wymieszać.
Śmietanę wyłożyć na masę truskawkowo - rabarbarową, przykryć drugim ciastem.
Odstawić do lodówki żeby dobrze stężało. Najlepiej smakuje podawane nie prosto z lodówki.
kwaskowaty rabarbar,beza no i bita śmietana.
Ciasto jest dosyć pracochłonne ale czas poświęcony na jego wykonanie
wynagrodzi smak ciasta. Na jednym kawałku się nie skończy, tego jestem pewna.
Składniki
Ciasto
4 żółtka
130g miękkiego masła
szczypta soli
130g cukru
150g mąki
1/2 łyżeczki aromatu waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
5 łyżek mleka
Beza
4 białka
150g cukru
50g płatków migdałowych
2 łyżeczki soku z cytryny
2 płaskie łyżki kisielu w proszku, najlepiej w czerwonym kolorze
Masa rabarbarowa
200 g rabarbaru
300 g truskawek (u mnie mrożone)
1 opakowanie budyniu waniliowego lub śmietankowego bez cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
100ml wody + 6 łyżek wody
3 łyżki cukru
Masa śmietanowa
250 ml zimnej śmietany kremówki 30% lub 36%
150 ml jogurtu naturalnego
2 łyżeczki cukru waniliowego
2,5 łyżeczki żelatyny
Ja to robię tak:
Ciasto: masło utrzeć z solą i cukrem na puch. Następnie kolejno dodawać żółtka,
zmiksować. Dodać aromat. Do masy maślanej dodawać na przemian mąkę wymieszaną
z proszkiem do pieczenia i mleko. Składniki dokładnie, ale krótko wymieszać.
Tortownicę (u mnie o średnicy 26cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Połowę ciasta przenieść do tortownicy i równomiernie rozprowadzić. Jeśli mamy dwie tortownice połowę ciasta nakładamy do jednej i połowę do drugiej.
Beza: białka ubić z sokiem z cytryny. Kiedy masa będzie już sztywna, stopniowo dodawać
cukier i dalej ubijać, aż cukier się rozpuści i masa będzie lśniąca. Na końcu dodać kisiel.
Pianę wyłożyć na ciasto w tortownicach i posypać płatkami. Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 150-160 stopni i piec około 30 minut jedno po drugim.
Oba ciasta odstawić do ostygnięcia.
Masa rabarbarowa: rabarbar obrać i pokroić na kawałeczki. Do rondla wsypać truskawki
i gotować około 5 minut. Dodać rabarbar i wodę -100 ml, dusić ale nie zbyt długo żeby się nie rozpadł. Budyń rozmieszać z 6 łyżkami wody. Dodać do gotującej się masy i znów zagotować, ciągle mieszając. Odstawić do ostygnięcia. Przestudzoną masę wyłożyć na jedno ciasto w tortownicy i odstawić do całkowitego ostygnięcia.
Masa śmietanowa: żelatynę rozpuścić w 1/4 szklanki ciepłej wody,
odstawić do ostygnięcia. Jogurt ubić z cukrami aż się rozpuszczą.
Śmietanę ubić na sztywno i po łyżce dodawać do jogurtu.
Na koniec dodać ostygniętą żelatynę i delikatnie wymieszać.
Śmietanę wyłożyć na masę truskawkowo - rabarbarową, przykryć drugim ciastem.
Odstawić do lodówki żeby dobrze stężało. Najlepiej smakuje podawane nie prosto z lodówki.
poniedziałek, 12 maja 2014
Drożdżowe racuchy z rabarbarem
To moja dzisiejsza kolacja. Przypomniały mi się zapachy i smaki z dzieciństwa.
Aromatyczne i pachnące ciasto drożdżowe i rabarbar którego zawsze było dużo
w ogródku, znów poczułam się jak mała dziewczynka. Tyle tylko że racuchy zawsze
były z jabłkami, a moje są z rabarbarem dzięki koleżance.
Halinko dzięki za podpowiedź, racuchy są pyszne.
Składniki
1/3 kostki drożdży
4 łyżki cukru
1/2 szklanki ciepłego mleka
1 1/2 szklanki mąki
1 rozkłócone jajko
szczypta soli
3 łodygi rabarbaru
1 łyżka cukru
olej do smażenia
Ja to robię tak:
Drożdże pokruszyć, zasypać cukrem i poczekać aż staną się płynne. Dolać ciepłe mleko,
mieszać aż cukier się rozpuści. Następnie do zaczynu dodać przesianą mąkę i sól,
na końcu jajko. Ciasto dokładnie wymieszać i odstawić na około 30 minut do wyrośnięcia.
W tym czasie obrać rabarbar, pokroić w drobne kawałki, zasypać łyżką cukru i odstawić
aż puści sok. Rabarbar odcedzić z soku i dodać do ciasta, delikatnie wymieszać.
Racuchy smażyć na małym ogniu (lubią się przypalić) na niewielkiej ilości oleju
na złoty kolor.
Ja swoje podałam z dżemem truskawkowym i jogurtem.
Aromatyczne i pachnące ciasto drożdżowe i rabarbar którego zawsze było dużo
w ogródku, znów poczułam się jak mała dziewczynka. Tyle tylko że racuchy zawsze
były z jabłkami, a moje są z rabarbarem dzięki koleżance.
Halinko dzięki za podpowiedź, racuchy są pyszne.
Składniki
1/3 kostki drożdży
4 łyżki cukru
1/2 szklanki ciepłego mleka
1 1/2 szklanki mąki
1 rozkłócone jajko
szczypta soli
3 łodygi rabarbaru
1 łyżka cukru
olej do smażenia
Ja to robię tak:
Drożdże pokruszyć, zasypać cukrem i poczekać aż staną się płynne. Dolać ciepłe mleko,
mieszać aż cukier się rozpuści. Następnie do zaczynu dodać przesianą mąkę i sól,
na końcu jajko. Ciasto dokładnie wymieszać i odstawić na około 30 minut do wyrośnięcia.
W tym czasie obrać rabarbar, pokroić w drobne kawałki, zasypać łyżką cukru i odstawić
aż puści sok. Rabarbar odcedzić z soku i dodać do ciasta, delikatnie wymieszać.
Racuchy smażyć na małym ogniu (lubią się przypalić) na niewielkiej ilości oleju
na złoty kolor.
Ja swoje podałam z dżemem truskawkowym i jogurtem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

